Książki

Kłamstwa, którymi żyjemy

Przeczytałam ostatnio książkę Jona Fredericksona „Kłamstwa, którymi żyjemy” wydawnictwa „W drodze” i muszę Wam powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek, jaka wpadła mi w ręce.  Autor podjął się odważnego tematu, jakim jest terapia. Próbował odpowiedzieć na pytanie po co w ogóle zaglądamy do gabinetu psychoterapeuty, jaki jest w tym sens. Poniżej fragment książki:

„Czy do gabinetu psychoterapeuty zaglądamy dlatego, że dojrzeliśmy do głębokiej zmiany, czy raczej pragniemy, by osoba postronna utwierdziła nas w kłamstwach, którymi karmimy się od lat? Książka Jona Fredericksona nie tylko nauczy nas dostrzegać złudzenia i iluzje naszej codzienności, lecz także dostarczy wskazówek, jak zmierzyć się z prawdą o samym sobie i uczynić swoje życie lepszym.”

O jakich kłamstwach jest mowa? Autor podaje różne przykłady. Mówi o tym jak myśląc o drugiej osobie, żyjąc z nią, żyjemy z naszymi wyobrażeniami o niej a nie z prawdą. I myślę, że większość nas na tym się łapie. Mamy oczekiwania co do drugiej osoby, mamy pewne założenia na jej temat, że powinna być taka i taka, bo przecież my CHCEMY, żeby taka była. W momencie gdy okazuje się, że jest inaczej, że jest po prostu SOBĄ, nam bardzo trudno to zaakceptować, że nasza wizja się nie sprawdza, że życie wygląda inaczej, że ta osoba nie chce DOSTOSOWAĆ SIĘ do naszych wyobrażeń o tym, jaka powinna być. W takiej sytuacji mamy 2 wyjścia, w sumie nawet trzy. Pierwsze to ciągłe frustrowanie się na tą osobę, że jest inna, niż sobie wyobraziliśmy i nie akceptowanie jej prawdziwego obrazu. Drugie wyjście to próba zrozumienia, akceptacji, pożegnanie się z naszymi wizjami o danej osobie i przyjęcie jej takiej, jaka jest. Trzecie wyjście, zakończenie tej relacji.

Książka podkreśla również to, że podstawą jesteśmy MY sami. „Nigdy nie spotkasz człowieka, który byłby dla ciebie ważniejszy, niż ty sam (..). Dlaczego nie zadbasz o to, żeby być z samym sobą w dobrych stosunkach? Jeśli mamy być w dobrych stosunkach ze sobą, musimy dowiedzieć się, kim naprawdę jesteśmy POD MASKĄ SŁÓW, WYMÓWEK I USPRAWIEDLIWIEŃ, KTÓRYCH UŻYWAMY NA CO DZIEŃ. Naprawdę jesteśmy aż tak perfekcyjni..? Naprawdę nie mamy uczuć, emocji? Naprawdę NIGDY nie płaczemy? Naprawdę ZAWSZE nam coś wychodzi, bo MUSI nam wyjść? „NIE MASZ BYĆ IDEALNY, MASZ BYĆ REALNY” !!! „Jakże ciężko pracujemy, by dostosować się do wyidealizowanego wzorca… Na próżno, bo nie jesteśmy idealni, tylko PRAWDZIWI.”

Dzisiejszy wpis łączy się z poprzednim, o oczekiwaniach innych wobec nas. Nie bójmy się pokazać tego, jacy jesteśmy naprawdę, nie niszczmy sobie życia. Jeśli boimy się, że ktoś nas nie zaakceptuje, bo tak jak inni mamy słabsze dni, bo mamy inne zdanie na dany temat, to jest JEGO problem, nie NASZ. My też jesteśmy CZŁOWIEKIEM. Nawet jeśli ludzie będą się Tobą zachwycać, to będą zachwycać się wizją na Twój temat, Twoim wyobrażeniem o sobie, o tym jaki perfekcyjny jesteś. Nie będą mieli na myśli Ciebie prawdziwego.

Po co tracić czas na złudzenia? Życie mamy jedno. Zwłaszcza teraz, kiedy czasy są trudne, kiedy są jedną wielką niewiadomą, zacznijmy w końcu ŻYC. Żyć prawdą, żyć swoim życiem. Nie traćmy czasu na złudzenia i na iluzje. Zacznijmy być dla siebie dobrzy! Zacznijmy dbać o relacje, w których fundamentem jest prawda a nie kłamstwo. Relacja, w której ktoś nas akceptuje, takimi, jakimi jesteśmy jest o wiele lepsza, jest o wiele bardziej wartościowa, w porównaniu do relacji, w których pod uwagę jest brana powierzchowność i udawanie kogoś idealnego.

Ta książka jest dla wszystkich, którzy chcą jeszcze bardziej zapoznać się z tematem psychoterapii, rozwoju osobistego. Na terapii możemy ujrzeć prawdę, możemy zmierzyć się z uczuciami, które dotąd zagłuszaliśmy.

Polecam ją wszystkim 🙂

Wasza Weronka 😉

Comments

emczig
27 października, 2020 at 4:38 pm

Świetnie napisane! Książkę z chęcią kupię ❤️



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.