Z życia nauczyciela

Który szablon wybierasz?

Dawno nic nie opublikowałam.. ale dużo się u mnie działo i nie mogłam też znaleźć żadnej inspiracji do nowego wpisu.

Jednak w ostatnich dniach, na jednej z grup w mediach społecznościowych, wpadło mi coś w oko…

Przeczytałam wpis młodej dziewczyny, zgaduję, że pewnie jest dopiero na początkowym etapie swoich studiów pedagogicznych, która poprosiła o przesłanie jej scenariusza, najlepiej, żeby nie był z Internetu, bo zbliżała się sesja <tak zgaduję> i potrzebowała czegoś na zaliczenie.

I powiem Wam, że.. byłam w szoku. Jestem nauczycielką z małym stażem i okej może na co dzień nie piszę scenariuszy ale na studiach nie widziałam żadnego problemu w napisaniu ich. Dzięki temu mogłam pobudzić swoją wyobraźnię, kreatywność. Fakt, sama korzystałam z inspiracji, które można było znaleźć w Internecie ale były one INSPIRACJĄ a nie gotowcem ściągniętym z wybranej strony.

Dlaczego o tym piszę? Bo zrobiło mi się przykro. Jeśli młodzi ludzie już na samym starcie nie próbują nawet pomyśleć o tym, jakie zajęcia byłyby ciekawe, jak można byłoby je przeprowadzić, to co będzie dalej? Oczywiście, dla mnie na studiach pisanie scenariuszy też nie było wymarzoną czynnością ale teraz wiem ile mi to dało! Dzięki temu umiem sobie uporządkować przebieg własnych zajęć, dobrać odpowiednie środki dydaktyczne czy metody, jakie chciałabym wykorzystać w zajęciach. Ale przede wszystkim „wymusiło” to na mnie pobudzanie swojej kreatywności. Dzięki temu wiem, że zajęcia naprawdę mogą być mega ciekawe, interesujące i dla dzieci i dla samego nauczyciela.

Pracując w przedszkolu czy szkole mamy do dyspozycji szereg przewodników, w których można znaleźć gotowe scenariusze. Czy z nich korzystałam? Oczywiście! Ale czy korzystałam z nich codziennie? Nie.. zawsze starałam się, żeby to była jedyna inspiracja, podpowiedź jak można przeprowadzić zajęcia o danej tematyce. Przede wszystkim chciałam je dostosowywać do możliwości i umiejętności swojej grupy. Często jest tak, że zadania, które można znaleźć w przewodnikach są zbyt łatwe lub też za trudne dla dzieci. Dlatego podczas takich zajęć będzie można usłyszeć albo „jakie to nudne.. banalne” albo spotkamy się z sytuacją, kiedy dzieci będą poddenerwowane tym, że mimo, iż chciałyby wykonać zadanie, to jest one dla nich najnormalniej w świecie za TRUDNE.

Dlatego tak ważne jest DOSTOSOWYWANIE zadań, lekcji do możliwości i umiejętności uczniów. Powinny być one wypośrodkowane, czyli nie za łatwe, nie za trudne. Takie, dzięki którym dzieci będą mogły się rozwijać.

Zgadzam się tutaj z Panią Zuzią, której profil możecie znaleźć na Instagramie czy Facebooku, że gotowe szablony, karty pracy, przewodniki NISZCZĄ kreatywność dzieci. Ale nie tylko ich.. Niszczą też NASZĄ kreatywność. Kreatywność nauczycieli. Według mnie w tym zawodzie nie da się funkcjonować bez naszej ogromnej, kolorowej kreatywności 🙂 !

Dlatego byłam w szoku i było mi przykro, że tak młoda osoba szuka gotowych rozwiązań zamiast sama poświęcić chwilkę czasu i coś wymyślić, zaprojektować.

Z własnego doświadczenia wiem, że jak sama zaprojektowałam matematyczną maszynę, gadającego kota, którego stworzyłam z pudełka i głośnika czy jak sama wymyśliłam przebieg zajęć z okazji Dnia Uśmiechu czy Dnia Dinozaura to takie zajęcia dzieci do dzisiaj pamiętają. Uczestnictwo w nich było dla grupy niezwykłym przeżyciem. Nie dość, że miło spędziły czas, to jeszcze nabyły nowych umiejętności! Dlatego ta nasza kreatywność jest na maksa ważna! Bo z nią się wiąże rozwój dzieci 🙂

Nawet jeśli przełożę te gotowe szablony na życie osobiste, to działa dokładnie tak samo. Warto iść za głosem swojego serca, warto zrobić coś innego. Dzięki temu nie popadniemy w nudę. Nasze życie będzie ciekawe!

Wszystko pięknie brzmi ale dlaczego to jest dla nas takie trudne? Łatwiej jest skorzystać z gotowego szablonu. Trudniej, bo zmusza to nas do myślenia, do zrobienia czegokolwiek. Jak, my sami mamy się rozwijać, skoro chcemy każdego dnia korzystać z gotowców? Będziemy stać w miejscu. A jeśli to będzie trwało dłużej, to nasza praca nie będzie już pasją tylko NUDĄ! A dlaczego to jest niebezpieczne? Bo znudzenie i szereg innych czynników bardzo łatwo będzie nas mogło doprowadzić do wypalenia zawodowego.

Co Wy o tym myślicie? Czy gotowe scenariusze mają jakiś wpływ na rozwój dzieci i nauczycieli? Czy może niekoniecznie?

Dajcie znać! 🙂

Jeden komentarz

  • Angelika;)

    Niestety , teraz wszystko ludzie chcą miec ,,podane na tacy”, a na portalach nauczycieli pytań o gotowce pełno, nawet sprawozdanie z pracy nauczyciela widziałam ostatnio …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

19 + 19 =