Moje przemyślenia

Wielki powrót

Dawno mnie tu nie było ale odważyłam się wrócić!

Mogłabym napisać ile rzeczy nie udało mi się zrobić ile razy się poddałam, ile razy chciałam rezygnować. Ba! Nawet chciałam już skasować swojego bloga, konto na IG. Ale dzisiaj nie o tym. Dzisiaj nie będę się skupiać na negatywach. Dzisiaj i w ogóle, chcę się skupiać na tym co dobre, na tym co udało mi się odkryć, co udało mi się zyskać, na kolejnym elemencie w moich „życiowych” puzzlach. Mogę śmiało powiedzieć, że dzisiaj zaczynam od nowa. Z nową energią, siłą, pomysłami zaczynam budować siebie, i w życiu i tutaj w Internecie.

Jestem przekonana, że ten czas, kiedy tutaj mnie nie było nie był stracony. Mogłam skupić się na rzeczach najważniejszych, czyli zakończenie kolejnych studiów, pisanie pracy. Mogłam skupić się na sobie. To był czas wypełniony różnymi przemyśleniami. W niektórych się utwierdziłam, niektóre obaliłam. W najbliższym czasie będę się nimi z Wami dzieliła.

Dzisiaj chciałabym się właśnie skupić na nich, na myślach, na tym co mamy w głowie, co nas kieruje do działania albo do niedziałania. Nic dziwnego, że chciałam to wszystko rzucić, skoro totalnie przestałam wierzyć w swoje pomysły i marzenia, a przez to, też w samą siebie. Dlatego postanowiłam wykonać krótkie ćwiczenie. Zastanowiłam się nad tym, jak mogłabym siebie opisać, co mogłabym o sobie powiedzieć, jak siebie widzę. I ciebie też zachęcam do tego krótkiego ćwiczenia. Jaki jest w tym sens? Za chwilkę zobaczysz.

A więc.. zacznijmy. Jeśli miał(a)byś opisać siebie, 3 przymiotnikami, określeniami, NIE zaczynając od tego, czym się zajmujesz na co dzień i kim jesteś z zawodu*. Co byś o sobie powiedział(a)? Możesz to ćwiczenie wykonać w głowie ale możesz je również zapisać na kartce. Według mnie druga opcja jest nawet lepsza. W końcu często mówimy: „nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.” 😉

*Celowo utrudniłam to zadanie. Nie wystarczy powiedzieć „jestem nauczycielem/studentem/dietetykiem. Chcę, żebyś dał(a) sobie GARSTKĘ CZASU i powiedział(a), JAKI/ JAKA JESTEŚ, KIM JESTEŚ, CO LUBISZ ROBIĆ? Szczerze 🙂 Nie chowaj się za swoim zawodem. Spróbuj dostrzec w sobie też coś innego. A uwierz mi, masz w sobie wiele różnych pochowanych skarbów! 🙂

Czas start!

Udało się? Co widzisz na tej kartce? Co wybrzmiewa w Twojej głowie? Jakie myśli/ określenia? Czy są pozytywne? Czy może myślałeś o sobie w samych negatywach, a dopiero gdzieś na końcu dostrzegłeś w sobie coś dobrego? To, jakie myśli pojawiły się jako PIERWSZE, jest bardzo ważne. Bo to oznacza, że to one towarzyszą Ci każdego dnia. Myśli wywołują emocje, a one wpływają na nasze zachowanie, samopoczucie.

Jeśli myślimy o sobie negatywnie -> czujemy się smutni, zdenerwowani -> nagle nic nam nie wychodzi -> jesteśmy dla siebie i innych nieprzyjemni.

Jeśli myślimy o sobie pozytywnie-> czujemy radość, chęć walki -> odczuwamy siłę do działania -> jesteśmy dla siebie i innych mili -> UŚMIECHAMY SIĘ!

Zastanów się nad sytuacjami, kiedy musiałeś podjąć jakąś decyzję, kiedy czekało na Ciebie pewne wyzwanie. Jakie myśli Ci wtedy towarzyszyły?

Ja sama przez pewien czas dostrzegałam same negatywy, bezsensowność swojego działania. Czułam, że nie mam po co zaczynać bo i tak przecież BYŁAM PRZEKONANA, że to nie wyjdzie, że dam plamę, że zawiodę siebie. Jak to się zmieniło?

Wystarczyło zwolnić tempo i usiąść do swoich myśli, zobaczyć ciąg reakcji, jaka po nich następuje. Jakie emocje we mnie wywoływały? Jak się po tym czułam Co zauważyłam? Można to trochę porównać do roli detektywa. Przez pewien czas musiałam z dużą dozą cierpliwości i dokładności przyglądać się czemuś, żeby móc to później rozłożyć na czynniki pierwsze i to wszystko NAZWAĆ, czasami też zapisać. I dzięki temu dostrzegłam schemat, który kierował mną już od dłuższego czasu. Zawsze zaczynałam od negatywów, zamiast skupić się na tym co dobre. Ale dzięki swojej codziennej pracy nad sobą, jestem tutaj, pewna siebie, gotowa do walki 🙂

Ta pewność, przejawia się w małych gestach, np. w tym, że odważyłam się pokazać siebie i napisać kilka słów o sobie. Zapraszam Cię do nowej zakładki:

Ale! Wracamy jeszcze na chwilkę tutaj. Spróbuj wykonać powyższe ćwiczenie jeszcze raz. Ale tym razem z pewnym zastrzeżeniem. Jeśli miał(a)byś opisać siebie, powiedzmy 3 przymiotnikami, określeniami, nie zaczynając od tego, czym się zajmujesz na co dzień i kim jesteś z zawodu. Co byś o sobie POZYTYWNEGO powiedział(a)? Nikt Cię nie będzie tutaj oceniał. Jesteś sam(a) ze sobą.

Żeby Ci to ułatwić, ja zacznę!

  • potrafię bardzo dobrze słuchać drugiej osoby, potrafię ją wspierać
  • jestem osobą godną zaufania
  • kocham piec ciasta i ciasteczka, a co lepsze.. podobno są pyszne! 😀

Jak Ci teraz poszło? Udało się coś zapisać? Nawet jeśli miałby to być tylko 1 punkt, nieważne! Niech to będzie najdrobniejsza rzecz, od czegoś trzeba zacząć.

Małymi kroczkami.

2 komentarze

  • Aneczka

    Bardzo wartościowy wpis. Dziękuję! 🙂 Warto czasem poświęcić sobie te garstkę czasu… Niby mało, a tak wiele 🙂

  • Milena Borkowska - Psycholog Biznesu

    Wartościowe ćwiczenie 🙂 Myślę, że poświęcenie sobie „garstki czasu” w ciągu dnia jest bardzo ważnym zagadnieniem. Szczególnie dziś, gdy zewsząd napływa do nas tak wiele informacji i opinii. Warto się zatrzymać i pobudzić naszą kreatywność 🙂 Ps. Gratuluję decyzji o powrocie do tworzenia artykułów – są one bardzo inspirujące! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

4 × pięć =