Moje przemyślenia

Życie szyte na TWOJĄ miarę

Oczekiwania innych wobec nas- jak zatruwają nasz umysł?

Jak słyszę hasło „oczekiwania”, widzę człowieka, który ma na sobie tysiące, miliony warstw ubrań, topi się w nich i praktycznie w nich zanika. Najchętniej by je zdjął ale nie potrafi.

Każdy z nas nie raz na pewno był w sytuacji, kiedy chciał podjąć swoją decyzję ale jego głowę bombardowały myśli w stylu „co powiedzą inni/co powie na to moja rodzina/ co powiedzą na to moi przyjaciele/bliscy”… I chociaż był pewny tej decyzji, bo wiedział, że jest dla niego dobra, to nie był w stanie jej podjąć.

Oczekiwania innych, które mamy w swoich głowach nie raz nas zatrzymywały w miejscu. Powodowały, że zamiast się rozwijać, byliśmy ciągnięci w dół.

Ostatnio miałam bardzo dobrą rozmowę z pewnym psychologiem. Omawialiśmy jedną historię osoby, która chciała zamknąć pewien etap w swoim życiu i ruszyć dalej ale z pewnych przyczyn nie była w stanie tego zrobić. Chociaż czuła w 100%, że ta decyzja ją uwolni, w końcu zacznie normalnie żyć, to w głowie miała jedno „nie zrobię tego, bo ktoś o mnie pomyśli, że jestem jakaś tam…”. Każdy z Was może wstawić tutaj swoją historię, np. chcecie zmienić pracę, chcecie rzucić wszystko i wyjechać do innego kraju, nie macie sił, żeby komuś teraz pomóc bo akurat sami przechodzicie przez trudniejszy okres i walczycie o siebie. Każdy z Was może wstawić przymiotnik, który pasuje do Waszej sytuacji, np. nie zmienię pracy bo pomyślą, że jestem nieodpowiedzialny/ jak mu nie pomogę, pomyśli o mnie, że jestem bezduszny, że marny ze mnie przyjaciel itd.

Psycholog, z którym rozmawiałam powiedział mi, że w takich sytuacjach najlepiej przejść do kontrataku, czyli: co oznacza dla mnie bycie nieodpowiedzialnym/bezdusznym/ złym przyjacielem? Wypisać to sobie na kartce. Po czym powinniśmy się zastanowić, czy rzeczywiście to do nas pasuje? Można to zrobić też w ten sposób, żeby wypisać na kartce punkty, według których JESTEM ODPOWIEDZIALNY/JESTEM DOBRYM PRZYJACIELEM.

Jak już będziemy mieć czarno na białym napisane, że jednak wszystko nam mówi o tym, że wcale nie jesteśmy nieodpowiedzialni to powinno pójść już gładko, powinniśmy podjąć decyzję i żyć dalej. Alee to nie jest takie proste, bo ciągle te oczekiwania innych siedzą w naszej głowie.

Dlatego warto sobie zadać kolejne pytanie. Czy przyjaciel/rodzeństwo/rodzice/chłopak/dziewczyna ma całościowy obraz danej sprawy. Czy on w 100% wie jak Ty się w tej sytuacji czujesz? Odpowiedź jest prosta: NIE! Choćbyście byli nie wiadomo jak sobie bliscy i mówili o wielu sprawach to nie ma opcji, żeby druga osoba dokładnie wiedziała co czujesz. Tylko Ty możesz to wiedzieć. Tylko Ty masz cały obraz daje sytuacji, tylko Ty znasz każdy element swojej układanki. Więc jeśli czujesz, że ta decyzja będzie dla Ciebie dobra, bo czujesz wolność, która za nią idzie, czujesz radość, czujesz szczęście, PODEJMIJ JĄ!

A jak już ją podejmiesz to zobaczysz, czy rzeczywiście te oczekiwania innych, których się bałeś się spełniły czy może uzyskałeś wsparcie od tych osób a oczekiwania to tylko wymysł Twojej wyobraźni, która na skutek wielu doświadczeń życiowych sformułowała takie a nie inne myśli.

Pamiętaj tylko Ty sam znasz siebie najbardziej. Dlatego warto zdjąć te wszystkie ubrania z siebie, warto się ich pozbyć i poczuć ulgę! Poczuć lekkość. Poczuć siebie. O siebie zawsze warto walczyć i walczyć o SWOJE dobro. Bo to Twoje życie. Nikt inny go za Ciebie nie przeżyje.  Masz prawo stawiać granice, masz prawo dawać czas tylko dla siebie, masz prawo spełniać swoje zawodowe marzenia! Odważ się!

TWOJE ŻYCIE JEST SZYTE NA TWOJĄ MIARĘ! A nie na miarę innych osób. Pamiętaj 🙂

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

pięć + 15 =